Poniedziałek, 17 maja 2010 roku, o godzinie 08:33:15
shower of blood.txt
2366 sekunda: - Lepiej pójdę zobaczyć co kochaś chce. Pogadamy potem.
- Ok.
2372 sekunda: - Dobrze. To teraz kontynuujemy.
2380 sekunda: - Hej! Co jest?
2387 sekunda: - Powstrzymaj swojego konia pieseczku. Nie chcemy żeby się za szybko wykończył.
2391 sekunda: - Mówię ci Lisa. Czuję się jak nowy człowiek odkąd tu jesteśmy.
2397 sekunda: - Czytałam tą książkę i wiem co tam jest napisane.
2424 sekunda: - Czekanie jest dobre!
2439 sekunda: - Tak myślisz?
2446 sekunda: - Ładne laski i dobre piwo.
- Hej! Lepiej uważaj.
2471 sekunda: - Kurt nie!
- Spokojnie młody człowieku! To waza z XVI wieku.
2482 sekunda: - A co do ciebie Lisa. Co by powiedziała twoja matka?
2487 sekunda: - Przepraszam. Tylko się wygłupialiśmy. Wujku to mój chłopak Kurt.
2494 sekunda: - Witam w moim małym królestwie.
2501 sekunda: - U, masz ogień we krwi. Podoba mi się to.
2505 sekunda: - Tak. Nieważne.
- Miło cię poznać Kurt.
2512 sekunda: - Kolacja będzie wkrótce gotowa.
2522 sekunda: - O czym ty gadałeś?
- Mógłby chociaż zapukać.
2528 sekunda: - Dlaczego nie mogłeś uszanować mojej decyzji i poczekać?
- Mogłem ale to takie trudne!
2534 sekunda: - Bardzo śmieszne. Mowię poważnie.
- Ja też. Myślałem, że to będzie weekend kiedy wreszcie będziemy razem.
2541 sekunda: - Był dopóki nie postanowiłeś zachowywać się jak pajac a teraz wujek Marty tu jest.
Sobota, 15 maja 2010 roku, o godzinie 15:05:54
ghost_in_the_shell_by_hubert.txt
3701 sekunda: - To może być nasza ostatnia szansa
na dorwanie Władcy Kukiełek!
3704 sekunda: Szef wie czym on jest.
Możemy wykorzystać go do wymiany.
3706 sekunda: Mogę już nigdy nie mieć
szansy wejścia w niego!
3709 sekunda: - Co?! Nie nadążam!
Nie wiem o czym wy, do diabła, mówicie!
3713 sekunda: - Więc, co tam masz?
3715 sekunda: - M - 23 i Jednostkę B.
3717 sekunda: - To wszystko?!
Tym nawet nie uszkodzisz czołgu!
3720 sekunda: - Wyłączam się na chwilę.
- Co?!
3722 sekunda: Nieważ się rozłączać ze mną!
3724 sekunda: Cholera...
3798 sekunda: - Niech to...
3817 sekunda: - Majorze.
- Rozkazałam ci odlecieć.
3821 sekunda: - Tak, ale powinnaś wiedzieć.
Nadlatują trzy śmigłowce.
3824 sekunda: Nie odpowiadają
na wezwanie IFF "swój - obcy".
Teraz odlatuję. Powodzenia.
3826 sekunda: Nie odpowiadają
na wezwanie IFF "swój - obcy".
Teraz odlatuję. Powodzenia.
3828 sekunda: Bez odbioru.
3859 sekunda: - Kurewski czas na odlot.
3960 sekunda: - Jak się czujesz?
Nie wyglądasz dobrze.
3963 sekunda: - Miewałam lepsze dni.
Czego, do diabła, użyłeś?!
3966 sekunda: - Twojej standardowej dużej spluwy.
Czwartek, 13 maja 2010 roku, o godzinie 12:27:19
phone_booth_(2003).dvdscreener.xvid.fdisk.txt
1045 sekunda: - Słyszysz co mówie?
- Kelly jest domem a Pam jest motelem.
1048 sekunda: - Jestem pewny że obie docenią to.
- Pieprz się.
1051 sekunda: Hej, ten język jest nie na miejscu.
1053 sekunda: Nie możesz zajmować cały czas telefonu.
To jest biznes.
1056 sekunda: To nie jest jedyny telefon
w Nowym Jorku.
1058 sekunda: Jest tylko jeden 8th Aleji
który działa.
1061 sekunda: - Gówno prawda! Idź do restauracji i sie ode mnie odczep.
- Sukinsyn, to jest mój telefon. Spier...
1066 sekunda: Do cholery jasnej! Sprawiłeś że boli mnie ręka do obciągania.
1070 sekunda: Napewno druga ręka jest tak samo dobra. Zjerzdzaj.
1073 sekunda: Jeszcze wróce, sukinsynu.
Wróce tu, kutasie. Zjerzdzaj z drogi!
1078 sekunda: Martwiłem sie o ciebie. Myślałem że wydłubie ci oko tą ręką.
1083 sekunda: Kim kolwiek jesteś, wyraźnie jesteś bardzo inteligentny.
1085 sekunda: Wiem co stres może zrobić.
Tylko to moge zrobić żeby nie zwariować.
1088 sekunda: - Nazywasz mnie wariatem?
- Nie, przechodzisz przez ciężki okres.
1091 sekunda: Prosze nie dzwoń do mojej żony.
1093 sekunda: Dam ci adres do mojego biura. Tam pogadamy.
1095 sekunda: Znam rozsądnego fotografa
który zrobi ci kilka fotek.
1098 sekunda: Stu, naprawde myślisz że jestem aktorem?
1101 sekunda: Nie jestem aktorem.
Nie ma z ciebie żadnego pożytku, Stu. Żadnego.
1105 sekunda: Chce tylko żebyś powiedział Kelly
prawde o sobie.
Wtorek, 11 maja 2010 roku, o godzinie 16:38:06
hero-jet li poprawiony.txt
3522 sekunda: Ale przedtem...
3525 sekunda: pomóż mi pokonać Złamany Miecz!
3537 sekunda: Mistrzu!
3545 sekunda: Na co czekasz?
3547 sekunda: Mimo, że zgodziłem się pomóc...
3550 sekunda: nie mógłbym zaatakować od tyłu.
3553 sekunda: Więc czekałem.
3555 sekunda: Choć oboje wiedzieliśmy...
3557 sekunda: że jeżeli go nie pokonamy,
plan się nie powiedzie.
3666 sekunda: Przestań!
3668 sekunda: Nie możesz się z nim równać.
3692 sekunda: Wiedziałem, że tak się stanie.
3695 sekunda: Nie możesz mnie powstrzymać.
3697 sekunda: Mogę i zrobię to.
3702 sekunda: Zabiję cię!
3709 sekunda: Jak on się czuje?
3711 sekunda: Twoje leki zagoją ranę w jeden dzień.
3717 sekunda: Podałeś mu je?
3719 sekunda: Tak, sam go opatrzyłem.
3722 sekunda: Po bitwie weź mój miecz...
Wtorek, 11 maja 2010 roku, o godzinie 15:10:28
bringing out the dead -ciemna strona miasta(1999).polish.txt
5813 sekunda: Niech pomyślę.
5816 sekunda: Klasyczny manewr.
5818 sekunda: Hindus, to skrzyżowanie!
5821 sekunda: Staje się przed, nie na!
5823 sekunda: Senegalski turbanie!
5825 sekunda: Skurwielu!
5839 sekunda: Wiem, kogo obrobić.
5843 sekunda: Jego.
5846 sekunda: Terroryzuje okolicę,
odkąd wyszedł z paki.
5849 sekunda: Sieje zamęt, psuje nam dobre imię.
5855 sekunda: Termin "zakała społeczeństwa"
wymyślono dla niego!
5859 sekunda: To wariat. Nie panuje nad tym.
5862 sekunda: Czemu go nie zamkną?
5865 sekunda: W więzieniu go nie chcą.
5868 sekunda: Wziąłem go do szpitala,
dałem wody.
5870 sekunda: A on znów swoje.
5875 sekunda: Patrz! To wariat?
5877 sekunda: Każdy ruch jest przemyślany!
5880 sekunda: Wie, co robi!
5882 sekunda: To jest ten facet!
Sobota, 08 maja 2010 roku, o godzinie 21:42:04
happiness.of.the.katakuris.2001.cd1.dvdivx-sky.txt
485 sekunda: Proszę, siądź na niej.
486 sekunda: Trzeba tu podejść, żeby ją docenić.
490 sekunda: Świetnie się huśta.
493 sekunda: Jest wspaniale. Goście muszą przybyć.
495 sekunda: Przyjadą. Już tu są.
512 sekunda: Witam panie.
518 sekunda: Witajcie.
531 sekunda: Na wycieczce?
538 sekunda: Podać herbatkę na taras?
547 sekunda: Pomocy!
549 sekunda: Boję się ciemności.
552 sekunda: Po co tu przyjechaliście?
556 sekunda: Wybaczcie nam.
559 sekunda: Jesteśmy na obozie
treningowym spirytualistów.
562 sekunda: Nie miejcie nam za złe.
583 sekunda: To spirytualiści też mają
obozy treningowe?
587 sekunda: Dziwne.
588 sekunda: Wiedziałem, że to nie goście.
591 sekunda: Jednak ludzie przyjeżdżają tak daleko.
601 sekunda: Miike Takashi'ego
SZCZĘŚCIE KATAKURICH
Sobota, 08 maja 2010 roku, o godzinie 12:59:47
return of the living dead 3.txt
1006 sekunda: Na pewno trup
1012 sekunda: Martwi Cię, że tam był Twój ojciec?
1018 sekunda: Mam go gdzieś
1021 sekunda: Wogóle Go nie widuje
1023 sekunda: I dobrze
1025 sekunda: Nie jest Ci potrzebny
1027 sekunda: Masz mnie
1030 sekunda: Wiem
1032 sekunda: I nigdy się nie rozstaniemy
1034 sekunda: Nigdy
1046 sekunda: Kurcze, ojciec
1047 sekunda: Ubieraj się
1057 sekunda: Muszę odlożyć kartę
1061 sekunda: Kurtis
1063 sekunda: Tak
1065 sekunda: Musimy porozmawiać
1069 sekunda: Co się stało?
1073 sekunda: Sam na sam
1078 sekunda: W moim gabinecie
1082 sekunda: On coś wie
Sobota, 08 maja 2010 roku, o godzinie 10:58:11
dangerous_liaisons-pl_cd1.txt
1115 sekunda: 56 funtów.
1116 sekunda: - Zapłać mu.
- Tak Panie.
1127 sekunda: Monsieur Armand...
1129 sekunda: Przepraszam, Pan mnie nie zna.
1130 sekunda: Oczywiście że tak, Panie Le Vicomte.
1133 sekunda: Proszę nie wstawać.
1134 sekunda: - Muszę, wynoszą łóżko.
- Ależ skądże, nic takiego.
1138 sekunda: Nikt niczego nie wyniesie.
1160 sekunda: Weźcie to, nalegam.
1164 sekunda: Ja Panie...
1166 sekunda: 56 funtów, żeby ocalić całą rodzinę z ruiny.
1169 sekunda: To świetny interes.
1170 sekunda: W dzisiejszych czasach Panie,
jest ich na tuziny...
1173 sekunda: w okolicznych wsiach.
1174 sekunda: Naprawdę?
1176 sekunda: Muszę powiedzieć,
że ta rodzina to był świetny wybór.
1178 sekunda: Szanowana...
1179 sekunda: wystarczająco płaczliwa, żadnych
podejrzanie ładnych dziewcząt. Gratulacje.
1183 sekunda: Staram się, Panie.
1185 sekunda: I ta pokorna wdzięczność.
Doprawdy wzruszające.
Piątek, 07 maja 2010 roku, o godzinie 23:33:08
bez przebaczenia.txt
2419 sekunda: Zatem umiecie czytać.
2421 sekunda: l widzieliście napis
""oddać broń"" .
2429 sekunda: Powiedziałeś Andy'emu. . .
2433 sekunda: że jesteś bez broni?
2436 sekunda: Niezupełnie.
2439 sekunda: Mam Peacemarkera,
ale nie przejmuj się.
2443 sekunda: Nie zobaczysz go,
a już na pewno nie usłyszysz.
2447 sekunda: Niestety, Bob.
2449 sekunda: Nie chcę tu broni.
2472 sekunda: Ostrożnie, mały.
2480 sekunda: Zobaczmy, jakie książki
wozi pan Beauchamp.
2488 sekunda: Uważaj,
nie zamocz butów.
2496 sekunda: Nie kłamał.
2498 sekunda: On tu tylko ma rzeczy do
pisania i książkę.
2503 sekunda: ""Kaczor śmierci""?
2505 sekunda: Książę.
2508 sekunda: Książę, Bill.
2513 sekunda: Miłego dnia, panowie.
2515 sekunda: Oddaj. 32, Bob.
2529 sekunda: Bill, zostawisz mnie. . .
Niedziela, 02 maja 2010 roku, o godzinie 09:43:17
cobra text pl.txt
3459 sekunda: Dobra, idę.
3466 sekunda: Przeraziłeś mnie.
3468 sekunda: Gdzie Tony?
3469 sekunda: Śpi.
Sprawdzałem swoje sprawy w domu.
3474 sekunda: Dlaczego nie dzwonisz z pokoju?
3476 sekunda: Nie działa.
3477 sekunda: - Zimno tu, co?
- Tak. Wejdźmy do środka.
3482 sekunda: Może to bez znaczenia,
ale myślę, że robisz świetną robotę.
3486 sekunda: Ty też.
3563 sekunda: Nie możesz spać?
3565 sekunda: Jakoś nie.
3568 sekunda: Spróbuj.
3575 sekunda: - Słyszę.
- Co?
3578 sekunda: Że masz otwarte oczy.
3581 sekunda: Kto mógłby spać?
3586 sekunda: Możesz tu przyjść?
3592 sekunda: Nie zrobię ci krzywdy.
3599 sekunda: Jasne, czemu nie?
3605 sekunda: Będę bezpieczny.
3613 sekunda: Co zrobisz po tym wszystkim?